• Wpisów: 2
  • Średnio co: 346 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 16:19
  • Licznik odwiedzin: 2 090 / 1040 dni
 
chcebycjakmulan
 
Włącz se muzykę:


Coraz częściej spotykam się ze zjawiskiem robienia sobie tatuażu dla szpanu, albo z powodu mody. Ludzie w XXI wieku nie zdają sobie sprawy że jednak tatuaż jest na całe życie, a usuwanie go boli i zostaje blizna. Niektórzy nie myślą o tym że coś co teraz wygląda fajnie, za kilka lat będzie nas tylko oszpecało. Podobnie jak wiele ludzi nie ma zaprojektowanego tatuażu, tylko wybiera gotowy wzór, który ma już jakaś setka osób. Ja bym tak nie potrafiła.
Tatuaże dzielą się na dwie grupy: symboliczne i dla ozdoby. Mimo że istnienie tych pierwszych rozumiem i popieram, to nigdy nie pojmę czemu ludzie robią sobie te drugie. Zmieniać swoje ciało na stałe, dla ozdoby? Rzadko widuję tatuaże u osób starszych, często zaś spotykam je u ludzi w przedziale wiekowym 20-30 lat. Ktoś ledwo co dorósł, nie zastanowił się nawet chwili i pobiegł robić tatuaż. Laski chcą być oryginalne (ale i tak nie są) a faceci myślą że będą wyglądać z nim bardziej męsko i wyrwą fajne loszki. Ugh nie znoszę takiego języka ale chciałam przybliżyć tok myślenia niektórych ludzi.
Jeśli już o tatuażach mowa, warto opowiedzieć coś o jego początkach. Pierwotnym znaczeniem tatuażu były obrzędy rytualne. W wielu kulturach mogli pozwolić sobie na niego tylko nieliczni, głównie wojownicy. Zdarzało się również że do wykonania tatuażu potrzebowano uprawnienia, którym było zabicie wroga. Tatuaże były znane od bardzo dawna, czego dowodem jest chociażby wzmianka w Biblii o zakazie wykonywania go. Od wieków tatuaż jest uznawany za tabu, atrybut recydywistów lub ulicznych gangów. Stopniowo jednak przestajemy postrzegać tatuaż jako coś złego, chociaż wiele starszych osób ma zupełnie inne zdanie. Ale jakim cudem tatuaż przestał być tzw. "dziarą" i rozpoczął nowe życie jako ozdoba?

cool-tattoo-01.jpg


Tatuaże które sobie wymarzyłam nie są zbyt częstym widokiem, tak myślę.
1. Pierwszym tatuażem, który mam zamiar zrobić, to smok chiński opleciony wokół nadgarstka. Zastanawiałam się nad dwoma jego wersjami, ale po namyśle wybrałam tę mniej rzucającą się w oczy. Z początku miało być to smoczysko mające swój początek przy łokciu a kończące się na kciuku. Ale doszłam do wniosku że po co mam mieć tatuaż który będzie ewidentnie męski, a do tego rzucający się w oczy. Wymyśliłam więc że będzie to mały smoczek na nadgarstku. Nie znalazłam zdjęcia takiego tatuażu, więc aby wam przybliżyć w którym miejscu będzie mój opiekun dodaję zdjęcie innego tatuażu:

947dd7321ab7954282e2c1d791929ece.jpg


2. Kolejny tatuaż ma być między palcami. Będzie to napis, prawdopodobnie "dragon". Nie jestem pewna na którym palcu go umieszczę.

3a6fe53a002959a34dcece51.jpg


3. Następnym tatuażem ma być otwarta klatka dla ptaków z kilkoma piórami wewnątrz i dookoła niej. Również będzie na nadgarstku, ale lewej ręki.

tattoo-nadgarstek-.jpg


Jeśli chodzi o te na które jestem zdecydowana, to już wszystko. Mam jeszcze kilka pomysłów, ale czy będą zrealizowane to się okaże. Chciałabym wytatuować sobie coś związanego z moją miłością do książek, pawie pióro, kompas i kilka innych rzeczy. Oczywiście wszystkie tatuaże będą zaprojektowane przez mojego znajomego który właśnie z projektami tatuażu zaczyna. Dam mu rok niech dojdzie do wprawy, wtedy będzie mógł mieć ten zaszczyt zaprojektowania tatuażu dla mnie.
Pamiętam jak jeszcze rok temu miałam fazę na tatuaż anielskich skrzydeł na łopatkach. Teraz myślę że to okropny wzór, ale cóż ludzie się zmieniają.

angel-wings-tattoos-33.jpg


Następny post będzie prawdopodobnie o moich idolach, jeszcze nie jestem pewna. Na razie to tyle, więc żegnam i do napisania!

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    niekoniecznie tatuaż w szczególności kolejny, musi oznaczać coś nazdyt ważnego. W gruncie rzeczy to bardzo wciąga, a wygląda przepięknie. Sama mam kilka i sądze, że mimo wieku nie bede sie ich wstydziła, raczej podkreślą mój wyluzowany stosunek do życia...żyje sie raz, wiec nikt nie musi sie mocno ograniczac
     
  • awatar
     
     
    Chrysalis ♕
    W końcu ktoś kto się ze mną zgadza! Coraz więcej teraz młodych robi tatuaże, znam nawet osobiście pare małolat, które nawet nie skończyły 18 a już mają wydziarane ręce czy obojczyki (oczywiście nie było zgody rodziców, więc tatuował jakiś znajomy znajomego). I najgorsze jest w tym to, że oczywiście tatuaż dla ozdoby ''bo przecież taki śliczny"...
    Mi osobiście tatuaże same w sobie się podobają od wielu lat, ale nie zamierzam robić póki nie będę w 100% do niego pewna, czyli jeszcze pare lat minie, nie śpieszy mi się.
     
  •  
     
    Bardzo fajny wpis.
    Ja planuję tatuaż, ale to dopiero za kilka lat. póki co nie mogę, nie wiem, jak zareaguje na taką ozdobę komisja wojskowa ;p
     
  •  
     
    ja mam tatuaż"believe in yourself" i nie uważam tego za tabu, mam go na żebrach tuż przy sercu aby w trudnych momentach mi przypominał by uwierzyć w siebie nawet jeśli jest ciężko i gdy wszyscy są przeciw :) ale masz racje niektorzy robia dla szpanu byle pokazać że idą ku modzie:)